Mniej więcej dwa razy do
roku jak Polska długa i szeroka – a może nawet jak świat długi i szeroki – rozpoczynają
się wielkie zmagania. Napięcie zaczyna rosnąć zwykle gdzieś w połowie grudnia, (lub
na przełomie marca/kwietnia); bowiem właśnie wtedy dwie potężne armie uzbrojone
w ciężkiego kalibru oręż bitewny stają naprzeciw siebie; inaugurując tym samym
Czas Odwiecznej Walki. Przez pokolenia doszło już do setek, ba, tysięcy starć,
jednakże żadne z nich nie przechyliło ostatecznej szali zwycięstwa na
którąkolwiek ze stron. Nie da się ukryć, że w tym roku konflikt ten ma
wyjątkowy charakter; stał się on elementem politycznych rozgrywek, a raczej
obrony tego co nasze i najlepsze. Niektórzy przywódcy polityczni próbowali siłą
pozbawić część światowej społeczności możliwości wyboru…nadaremno. A cóż
począć, gdy sytuacja ta dotyczy naszego własnego domu? Ahh, ileż kobiet i
mężczyzn poświęciło długie godziny, byle tylko zapobiec domowej potyczce, byle
tylko wszyscy dostali to co chcieli .
Rozjemcy chcą łączyć dwa
żywioły[1] – z
różnym skutkiem, Ci bardziej wrażliwi opowiadają się za remisem, ale mimo
wszystko..Czas Odwiecznej Walki -
prędzej czy później – zawsze nadejdzie. A spór ten trwać będzie, póki nie
opadnie ostatni kurz i pył koloru śnieżnej bieli, póki nie zostaną odłożone na
półkę ostatnie noże, ostatnie mielące maszyny, póki nie wygaśnie żar w ostatnim
z pieców….
…a Ty?....
………….
Po której stoisz stronie…?
…………..
…No właśnie moi Drodzy, jak tam u
Was…Sernik[2] czy
Szarlotka na Święta?J

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz