Translate

sobota, 27 grudnia 2014

Czas Odwiecznej Walki


Mniej więcej dwa razy do roku jak Polska długa i szeroka – a może nawet jak świat długi i szeroki – rozpoczynają się wielkie zmagania. Napięcie zaczyna rosnąć zwykle gdzieś w połowie grudnia, (lub na przełomie marca/kwietnia); bowiem właśnie wtedy dwie potężne armie uzbrojone w ciężkiego kalibru oręż bitewny stają naprzeciw siebie; inaugurując tym samym Czas Odwiecznej Walki. Przez pokolenia doszło już do setek, ba, tysięcy starć, jednakże żadne z nich nie przechyliło ostatecznej szali zwycięstwa na którąkolwiek ze stron. Nie da się ukryć, że w tym roku konflikt ten ma wyjątkowy charakter; stał się on elementem politycznych rozgrywek, a raczej obrony tego co nasze i najlepsze. Niektórzy przywódcy polityczni próbowali siłą pozbawić część światowej społeczności możliwości wyboru…nadaremno. A cóż począć, gdy sytuacja ta dotyczy naszego własnego domu? Ahh, ileż kobiet i mężczyzn poświęciło długie godziny, byle tylko zapobiec domowej potyczce, byle tylko wszyscy dostali to co chcieli . 
Rozjemcy chcą łączyć dwa żywioły[1] – z różnym skutkiem, Ci bardziej wrażliwi opowiadają się za remisem, ale mimo wszystko..Czas Odwiecznej Walki  - prędzej czy później – zawsze nadejdzie. A spór ten trwać będzie, póki nie opadnie ostatni kurz i pył koloru śnieżnej bieli, póki nie zostaną odłożone na półkę ostatnie noże, ostatnie mielące maszyny, póki nie wygaśnie żar w ostatnim z pieców….
…a Ty?....
………….
Po której stoisz stronie…?
…………..
…No właśnie moi Drodzy, jak tam u Was…Sernik[2] czy Szarlotka na Święta?J


[1] O tak, sama widziałam takie propozycje!
[2] Ja – sernik (o długość rodzynki przed szarlotką). Lela – szarlotka (o długość jabłkowego ogonka przed sernikiem).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz